Modlitwa jest drogą do poznania Boga i otwarcia się na Jego obecność. Nie traktuję Boga poważnie, jeżeli nie mam dla Niego czasu na modlitwę. Pan Bóg ma zawsze czas dla nas. On nie powie nigdy: „Przyjdź się pomodlić później albo jutro, teraz nie mam czasu”. Trudno sobie wyobrazić, żeby Bóg stawiał takie warunki. Wiemy, że Bóg zawsze ma czas dla nas. I my musimy mieć czas, by nasza modlitwa była prawdziwa.
I my musimy znaleźć czas – to jest minimum, bez którego nigdy nie uda się nam żadna modlitwa. Każdy z nas, kiedy załatwia sprawy z ludźmi wpływowymi, od których jest zależny, to przede wszystkim oczekuje, że ci ludzie będą mieli dla niego czas. Jeżeli ktoś załatwia nasze sprawy przez sekretariat albo tylko przez uchylone drzwi i od razu krzyczy: „Nie mam czasu!”, to wiadomo, jak wtedy reagujemy: czujemy się dotknięci, poniżeni w swojej godności, zlekceważeni. Nie mogę przyjść na modlitwę z nastawieniem: „muszę, bo taki jest obowiązek, ale jak najszybciej”, bo ciągle mi towarzyszy świadomość: „nie mam czasu, przecież tyle spraw czeka, muszę pędzić tu czy tam”. Albo nie mam czasu w tym znaczeniu, że nawet niby modląc się, myślę nie o Bogu, a o sprawach, od których się przed chwilą oderwałem. Wielu ludzi twierdzi, że nie ma czasu i dlatego się nie modli. Czy może być większe lekceważenie Boga ze strony człowieka niż to, kiedy mówi: „nie mam czasu na rozmowę z Bogiem”? Bóg mi udziela audiencji. Jest gotowy w każdej chwili. A ja: „nie mam czasu!” W taki sposób modlitwa nigdy się nie rozwinie.
Jeżeli mówimy, że każdy z nas musi sobie wybudować taki Namiot Spotkania, to znaczy, że musi w ciągu dnia przygotować, przewidzieć, taką chwilę, w której mam czas dla Boga, czas na modlitwę. Wtedy zostawia wszystko i idzie tam, gdzie Bóg na niego czeka. To jest zadanie. To zależy od nas. To wymaga wysiłku woli. Tego nikt za nas nie zrobi.
Tabernakulum znaczy „namiot”
Bóg jest wprawdzie obecny wszędzie, ale wiemy, że szczególnie obecny jest w Najświętszym Sakramencie. „Tabernakulum” – to słowo łacińskie oznacza „namiot”; to jest właśnie ten Namiot Spotkania dla nas. Najlepiej więc Namiot Spotkania odprawiać przed Tabernakulum. Adoracja to jedna z najpiękniejszych i najgłębszych modlitw. Jeżeli jednak nie ma takich warunków, to można się modlić gdziekolwiek, ale w takim miejscu, żebym był sam, żeby mi nikt nie przeszkadzał, żeby mnie nikt nie znalazł w tym momencie. Nie zawsze to jest możliwe, ale musimy podjąć wysiłek zorganizowania sobie czasu i swoich zajęć tak, żeby było miejsce na rozbicie Namiotu Spotkania w ciągu dnia.
Przeżycie obecności Boga
Druga sprawa, która należy do istoty modlitwy, została również ukazana w tym tekście z Księgi Wyjścia. Mianowicie: „Ile zaś razy Mojżesz wszedł do namiotu, zstępował słup obłoku i stawał u wejścia do namiotu. I wtedy Jahwe rozmawiał z Mojżeszem. Cały lud widział, że słup obłoku stawał u wejścia do namiotu”. Słup obłoku jest w Piśmie świętym zawsze znakiem obecności Boga. Bóg jest w szczególny sposób obecny w tym miejscu, gdzie znajduje się obłok.
lip 31

